Biały Orzeł – pierwszy superbohater rodem z Polski

Biały Orzeł Fot.: Fanpage komiksu

Młody, zaledwie 31-letni biznesmen, Aleks Poniatowski, osiągnął życiowy sukces w swojej karierze. Razem ze swoim przyjacielem z dzieciństwa – Wiktorem, założył firmę Techcorp, która przyniosła mu miliony. Miał także piękną żonę Alicje. Niestety, w niewiadomych okolicznościach, wypadł z 13 piętra. Cudem przeżył…

Biały Orzeł Fot.: Fanpage komiksu

Biały Orzeł Fot.: Fanpage komiksu

Witam jestem Mateorrador, a to jest recenzja pierwszego polskiego komiksu o superbohaterze „Biały Orzeł”!

Główny bohater, Aleks, w wyniku wspomnianego wypadku, odniósł liczne obrażenia wielonarządowe. Upadek z olbrzymiej wysokości poważnie uszkodził jego kręgosłup i kończyny. Mimo tego, lekarzom udało się utrzymać go przy życiu. Aleks wylądował jednak na wózku inwalidzkim, a jego firmę przejął Wiktor. Trwające policyjne śledztwo w sprawie ustalenia okoliczności wypadku staje w martwym punkcie – poszkodowany nic bowiem nie pamięta.

Przyjaciel z dzieciństwa, po przejęciu Techcorpu podjął decyzję o natychmiastowym zwolnieniu ojca Aleksa – Karola. Ojciec i syn spędzają więc razem każdy dzień w domu na obrzeżach Warszawy.

Karol postanawia „naprawić syna”. W tym celu podawał Aleksowi tajny produkt Techcorpu – specjalną surowicę, zdobytą na krótko przed zwolnieniem. Regularnie wstrzykiwał ją pacjentowi…

Pięć miesięcy po wypadku, Aleksa odwiedził Wiktor. Pod przykrywką przyjacielskiej wizyty, chciał upewnić się czy jego niepełnosprawny „partner w biznesie” nie stanowi dla niego zagrożenia.

Ojciec zorientował się, że będą szukać jego syna. Już miesiąc później postanawia podjąć poważny krok – wstrzyknąć specjalną superdawkę surowicy. Aleks zemdlał z bólu spowodowanym zastrzykiem i obudził się w wybuchu swojego domu. O dziwo nic mu nie było! Ba! Nawet mógł znów chodzić! Szybko opuścił miejsce wybuchu razem z Hudinim – młodym chłopakiem, który dostał od Karola instrukcje co zrobić z jego synem oraz informacje by go nie szukać.

Pojechali do kryjówki i Hudini dał sprzęt i strój zamaskowanego bohatera Aleksowi. Dzięki surowicy zyskał także nie tylko z powrotem umiejętność poruszania się, ale także super siłę. Teraz, uznany za zaginionego, Aleks jako Biały Orzeł próbuje odkryć przyczyne swojego wypadku oraz pokrzyżować złe plany Techcorpu wykorzystujące tajną „broń”.

Komiks tworzą bracia Kmiołek. Scenariusz pisze Maciej, za ilustracje odpowiada Adam. Biały Orzeł to naprawdę dobry komiks. Fabuła jest prosta i zrozumiała przez co miło się czyta. Kreska w stylu klasycznych komiksów z marvelowskimi bohaterami sprawia oczom prawdziwą przyjemność. Za to Aleks to przyjemny, miły gość jakich mało. W komiksie oprócz Białego Orła i jego wrogów pojawiają się epizodyczni bohaterowie z polskich legend, tacy jak Rycerz Wyklęty lub Syrena Warszawska, którzy pomagają naszemu orzełkowi w ratowaniu Polski, gdy sytuacja zrobi się naprawdę poważna.

Podsumowując Bracia Kmiołek zrobili świetny pierwszy, a co najważniejsze polski, komiks o superbohaterze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *